
Urodziłem się na skraju Jury Krakowsko Częstochowskiej. Wychowałem się pośród białych wapiennych skał nad brzegami Warty. Znam każdy zakamarek przełomu rzeki, każdą górkę i skałę w okolicy. Jako dziecko piłem wodę wprost ze źródeł krasowych a z mlekiem Mamy wyssałem również mleko wapienne, dlatego jak wszyscy na jurze mam białą krew. Teraz mieszkam w dużym mieście, ale moje zauroczenie Jurą ciągle się zwiększa.
W mojej rodzinnej miejscowości było bardzo dużo warsztatów rzemieślniczych, rymarzy, bednarzy, garncarzy, kowali i innych. W każdym domu, w moim tez wytwarzało się metodami tradycyjnymi żywność, piekło się chleb, czasem robiło sery, a po świniobiciu pyszne przeróżne wędliny.
Wawrzkiewicz Maciej
lub skorzystaj z formularza kontaktowego